Wygodne letnie półbuty

Wiosna i lato to czas, w którym stawiamy na przewiewność i wygodę. Jest cieplej, więc szczególnie w lecie stopa ma oddychać. Nie zawsze i nie wszędzie wypada założyć odkryte sandały lub klapki, poza tym część panów nie wyobraża sobie w męskich letnich kolekcjach butów takiej publicznej „odsłony”.

Na szczęście to żaden problem, bo projektanci również na gorące dni przygotowali propozycje lekkich, zakrytych półbutów. Fasonów jest wiele, designerzy domagają się spełnienia tylko jednego warunku – do letnich butów nie nośmy skarpetek!

Tegoroczne propozycje obuwnicze to przede wszystkim mokasyny w rozmaitych wydaniach. Mamy modele sznurowane jak i wsuwane, ważne jest, aby były miękkie, dopasowujące się do stopy. Podeszwa jest cienka, wykonana jest zazwyczaj z kauczuka. Wśród materiałów wierzchnich króluje zamsz, a wtóruje mu espadryl. Te naturalne, materiałowe buty często zamiast kauczukowej podeszwy mają ją wykonaną z plecionej słomy. Modną i oryginalną propozycją są też mokasyny „żeglarskie” z charakterystycznym, okalającym sznurowaniem przywodzące na myśl francuskie kurorty lat sześćdziesiątych. Stuprocentowy casual w letnim wydaniu to natomiast nieśmiertelne trampki – najlepiej niskie i w jasnych kolorach.

Kolor ma bowiem niebagatelne znaczenie w kolekcjach letniego obuwia. Podobnie jak w propozycjach projektantów mody, tak i na stopach nie zabraknie barw. Designerzy przenieśli się w świat wyobraźni i podsuwają nam wyglądające jak „pokolorowane” buty. Znajdziemy oczywiście klasyczne beże, piaskowe i jasnobrązowe odcienie, ale także oranże, pistacje, do spółki z fioletami i czerwieniami. Niektórzy poszli w stronę dekoracyjności – kolory są stonowane, ale na przodzie pyszni się na przykład piękna, srebrna klamra. Warto też przyjrzeć się tegorocznym propozycjom inspirowanym Dalekim Wschodem. W kolekcjach znajdziemy płaskie, wyglądające trochę jak rozczłapane, plecione półbuty, najczęściej w kolorze brązowym. Mogą zrobić trochę zamieszania…

 

Kolor ma bowiem niebagatelne znaczenie w kolekcjach letniego obuwia. Podobnie jak w propozycjach projektantów mody, tak i na stopach nie zabraknie barw. Designerzy przenieśli się w świat wyobraźni i podsuwają nam wyglądające jak „pokolorowane” buty. Znajdziemy oczywiście klasyczne beże, piaskowe i jasnobrązowe odcienie, ale także oranże, pistacje, do spółki z fioletami i czerwieniami. Niektórzy poszli w stronę dekoracyjności – kolory są stonowane, ale na przodzie pyszni się na przykład piękna, srebrna klamra. Warto też przyjrzeć się tegorocznym propozycjom inspirowanym Dalekim Wschodem. W kolekcjach znajdziemy płaskie, wyglądające trochę jak rozczłapane, plecione półbuty, najczęściej w kolorze brązowym. Mogą zrobić trochę zamieszania