Najciekawsze fasony balerinek

Balerinki to ukochane buty milionów kobiet. To również model, który przeżył swój renesans kilka lat temu i nie wydaje się, aby jego kariera miała już kiedykolwieBlatki z kokardkąk przeminąć.

Każdego roku w wiosennych i letnich kolekcjach projektantów obuwia pojawiają się obowiązkowo nowe propozycje modnych balerinek. Designerzy upiększają je aplikacjami, na przykład zmieniają element dekoracyjny umieszczony na czubku buta. W wersji najbardziej klasycznej występuje tam delikatna wstążeczka. W zeszłym roku wyparła ją duża zdecydowana kokarda, w tym roku mamy nawiązanie do najmodniejszego trendu sezonu – kwiatów. Aplikacje są wykonane z tego samego materiału co reszta buta albo są sztuczne, na przykład imitujące prawdziwy kwiatek.

Podstawowego fasonu balerinek jednak się nie zmienia. Nadal pozostają one płaskimi, lekkimi butami o zaokrąglonych noskach, które pozwalają czuć się swobodnie i które nadają każdej kobiecie dziewczęcego uroku. Ich kariera zaczęła się w latach sześćdziesiątych, wylansowała je przede wszystkim Audrey Hepburn, wyglądając w płaskich bucikach, szerokiej spódnicy i bluzce z apaszką absolutnie uroczo.Współcześnie pojawiają się wersje balerinek na lekkim obcasie przypominających czółenka lub o kwadratowych noskach, ale te klasyczne i tak cieszą się największym powodzeniem.

Do czego możemy nosić baleriny? Praktycznie do wszystkiego, może z wyłączeniem balowych sukien. Baleriny są w zasadzie obuwiem uniwersalnym, nadającym reszcie stroju określony charakter. Jak każde obuwie na płaskim obcasie możemy z powodzeniem nosić je do spodni. Świetnie prezentują się z rybaczkami lub spodniami o długości 7/8. Jeśli założymy je do letniej sukienki, stworzymy bardzo dziewczęcą, niewinną kompozycję właśnie w stylu Audrey Hepburn. W chłodniejszy dzień załóżmy je do zestawu krótka trapezowa spódniczka, koszulowa bluzka, podkolanówki, a urokliwy wygląd szkolnej uczennicy mamy zagwarantowany.